Myślą przewodnią czytań dzisiejszej niedzieli jest zaufanie, które opiera się na przyjęciu słowa, które ma Boże pochodzenie. Słowo wypowiedziane przez Boga rozbrzmiewa przez wszystkie wieki, aż do końca czasów. A ostatecznie przybrało postać Syna Bożego. tak więc odkrywamy, że w osobie Jezusa Chrystusa Bóg powiedział wszystko to, co chciał przekazać człowiekowi o samym sobie.
Czym jest zaufanie? Zaufanie jest fundamentem relacji między osobami.
Co daje zaufanie? Poczucie bezpieczeństwa, oparte na wierze w uczciwość i przewidywalność drugiej strony. Także odpowiedzią człowieka, który zaufał jest ciągłe podtrzymywanie relacji z Bogiem oraz pokój, który wynika z powierzenia siebie i swoich spraw Najwyższemu.
Dziś słyszymy wiele zapewnień – Bożych obietnic: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele”, „idę przecież przygotować wam miejsce”, „przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie”, „kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni”.
Apostołowie szybko odkryli jak ważne jest traktowanie słów Boga i stwierdzili: „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali słowo Boże, a obsługiwali stoły”.
Pytanie na dziś dla nas, to: Jak traktuję słowo Boga, które jest ciągle żywe i skuteczne? I jak wyrażam swoje zaufanie wobec Najwyższego?
ks. Kamil Jan Kowalski
