,,Grzechy moje utkwiły we mnie jak strzały, uzdrów mnie, Boże, lekarstwem pokuty”. Tak brzmi jedna z modlitw, którą szczególnie odmawia się w czasie Wielkiego Postu. Uzdrowienie przez pokutę może nasuwać myśl o gorzkim lekarstwie, takim, które nie smakuje, ale pomaga wrócić do zdrowia. Do Wielkiego Postu pozostało dziesięć dni. I jest to czas, w którym warto zastanowić się: jakiego lekarstwa szczególnie potrzebuję na ten czas?Co trawi moją duszę? Zabiera mi pokój serca?
Dobre czyny, wzmacniają ducha tego, który je wykonuje. Dają zadowolenie i radość z bezinteresownych gestów wykonywanych wobec innych ludzi. Prorok Izajasz zachęca: „Dziel swój chleb z głodnym, do domu wprowadź biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziej i nie odwracaj się od współziomków (…) Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie”.
A w czym przejawia się dobrą kondycja chrześcijanina? W tym, że jak sól ma swój smak i jest dla innych światłem. Ma swój niepowtarzalny charakter. Także wykorzystajmy najbliższy czas, aby praktykować to, co przynosi nam uzdrowienie, a szczególnie zwracajmy uwagę na modlitwę, post i jałmużnę…
ks. Kamil Kowalski
